Jak zacząć: pierwszy wyjazd
Pierwszy wyjazd to nie tajemna wiedza. Trzeba kilka dokumentów, jeden wieczór na rozmowę z koordynatorką i mniej-więcej dwa tygodnie cierpliwości. Poniżej opisujemy każdy krok, w kolejności, z czasem, jakiego on zajmie.
01 Krok 1: Zgłoszenie i pierwsza rozmowa (1–2 dni)
Zaczynamy od jednej rzeczy: rozmowy. Wypełniasz krótki formularz na stronie albo dzwonisz pod numer 573 248 000 i mówisz, że szukasz pracy w opiece. Tyle. Reszta dzieje się w trakcie rozmowy z koordynatorką.
Pierwsza rozmowa trwa około 30–45 minut. Pytamy o:
- Doświadczenie w opiece, nawet jeśli to opieka nad rodzicami albo babcią, to się liczy.
- Niemiecki, na jakim poziomie, kiedy ostatnio używałaś, czy gotowa do nauki.
- Dyspozycyjność, kiedy możesz wyjechać, na ile, czy w trybie 2+1, 2+2 czy stałym.
- Preferencje, chcesz osoby chodzącej czy gotowa na leżącą, kobiety czy mężczyzny, miasta czy wsi.
- Kondycja, fizyczna i psychiczna, bo to praca wymagająca obu.
Z tej rozmowy wychodzi twój profil zlecenia. Bez ogólników, bez „cokolwiek się trafi”. Wiemy, czego ci szukać.
Jeśli okaże się, że ten zawód to nie dla ciebie, powiemy to wprost. Lepiej teraz, niż po wyjeździe.
02 Krok 2: Dokumenty (3–7 dni)
Lista jest krótsza, niż się wydaje:
Obowiązkowe
- Paszport lub dowód osobisty ważny minimum 6 miesięcy. W strefie Schengen wystarczy dowód, ale paszport jest pewniejszy (np. dla powrotów lotniczych z opóźnieniami).
- Zaświadczenie A1, wydaje ZUS na wniosek, jeśli pracujesz na umowę zlecenie u nas. Załatwiamy to my, ty tylko podpisujesz pełnomocnictwo.
- Karta EKUZ, bezpłatna w NFZ, ważna 6 lub 12 miesięcy. Daje ci prawo do leczenia w Niemczech na zasadach niemieckich.
- Numer konta bankowego w euro lub złotówkach (przelewy euro idą na PLN bez prowizji do większości polskich banków).
Mocno zalecane
- CV po niemiecku albo polsku, pomagamy je przygotować, jeśli nie masz.
- Referencje z poprzednich zleceń (jeśli pracowałaś już w opiece).
- Certyfikaty językowe jeśli masz (Goethe, telc).
- Zaświadczenie o niekaralności, niektóre rodziny tego wymagają, można je załatwić online w 5 dni przez e-PUAP.
Co NIE jest potrzebne
- Wiza, nie. Polska jest w UE, jedziesz na zasadzie swobodnego przepływu osób.
- Pozwolenie na pracę, nie. Te same przepisy.
- Polski certyfikat opiekuna medycznego, nie. Niemcy nie uznają polskich certyfikatów w opiece domowej.
- Niemieckie konto, nie. Wypłata idzie na polskie.
03 Krok 3: Wybór zlecenia (3–10 dni)
Po pierwszej rozmowie dostajesz od koordynatorki 2–3 oferty dopasowane do twojego profilu. Nie 50 ofert „przebierz sobie”. Konkretnie 2–3, dobrze opisane, z imieniem podopiecznego, miastem, stawką, datami, zdjęciem domu i listą obowiązków.
Czytasz, oddzwaniasz, omawiamy każdą po kolei. Pytasz o wszystko: jak duży jest dom, czy są schody, czy jest pies, czy senior pali, czy rodzina mieszka blisko, czy jest internet, czy lekarz domowy mówi po polsku. Pytanie nie jest głupie. Zadawane teraz, oszczędza ci złe zlecenie.
Wybierasz jedną. Albo żadną, wtedy szukamy dalej. Nie ma presji, nie ma „weź tę, bo jutro pójdzie do innej”.
Po wyborze przesyłamy ci pełne dane: adres, telefon do rodziny, instrukcję dojazdu, harmonogram pociągu/busa. Datę wyjazdu uzgadniamy z tobą i z rodziną.
04 Krok 4: Podróż i pierwsze 48 godzin u rodziny
Większość naszych opiekunek jedzie busem (Sindbad, Flixbus, polskie linie regionalne), to najtańsze i najprostsze. Bilet zwykle pokrywa rodzina niemiecka albo my.
Na dworcu w Niemczech czeka na ciebie ktoś z rodziny albo zaufana sąsiadka. Zawsze ktoś, nie wysiadasz na dworzec sama z walizką w obcym mieście. Jeśli z jakiegoś powodu nikt nie odbiera, dzwonisz pod nasz numer dyżurny i zostajesz w hotelu na nasz koszt.
Pierwsze 48 godzin to okres adaptacji. Poznajesz dom, podopiecznego, harmonogram. Rodzina zwykle jest na miejscu w pierwsze dni, żeby pokazać ci wszystko: gdzie są leki, kto jest lekarzem, jak działa pralka, gdzie są kontakty na wypadek nagły.
Dzwonimy do ciebie pierwszego, drugiego i siódmego dnia. Pytamy czy wszystko gra, czy nie ma niespodzianek, czy jesteś zadowolona ze zlecenia. Jeśli coś nie pasuje, zaczynamy szukać alternatywy. Nie zostawiamy cię.
05 Czas trwania zlecenia i tryb pracy
Najpopularniejsze tryby:
- 2 + 1, dwa miesiące pracy, miesiąc w domu w Polsce. Zmieniasz się z drugą opiekunką, która pracuje w trybie odwrotnym. Najpopularniejszy w polskich rodzinach z domami niezbyt dużymi.
- 2 + 2, dwa miesiące pracy, dwa w domu. Mniej intensywny, dobry dla osób z rodziną w Polsce.
- 3 + 1, trzy miesiące pracy, miesiąc w domu. Cięższy ale lepiej płatny, bo ciągłość ważna dla seniora z otępieniem.
- Stały (rotacyjny), wracasz do tej samej rodziny przez lata, w trybie 2+1 albo 2+2. Po dwóch–trzech zleceniach to staje się „twoja” rodzina.
Pierwsze zlecenie zwykle proponujemy 4–6 tygodni, żebyś sprawdziła, czy ten zawód jest dla ciebie, bez zobowiązań na pół roku. Jeśli ci pasuje, rozszerzamy.
06 Co zabrać ze sobą, lista walizki
Jedna duża walizka i mały plecak, tyle. Większość rzeczy znajdziesz na miejscu w niemieckiej drogerii (DM, Rossmann), zwykle 30–40% taniej niż w Polsce.
Ubrania (na 2 miesiące, prać można u rodziny):
- 5–7 koszulek/bluzek wygodnych do pracy (najlepiej z bawełny, łatwych do prania)
- 2 spodnie do pracy + jedna ładniejsza para
- 1 sukienka albo elegantszy zestaw (na święta, urodziny w rodzinie, kościół)
- Kapcie, buty wygodne, jedna para na deszcz
- Bielizna, skarpetki na 7–10 dni (resztę pierzesz na miejscu)
- Piżama, szlafrok
- Lekka kurtka + cieplejsza, w zależności od pory roku
Higiena:
- Twoje stałe leki na cały okres + recepty u nas w bagażu, nie w walizce
- Szczoteczka, pasta, dezodorant na pierwszy tydzień (potem kupisz na miejscu)
- Kosmetyki, których jesteś przyzwyczajona
Dokumenty (zawsze w bagażu podręcznym, nie w walizce):
- Paszport/dowód
- EKUZ
- A1
- Kopia umowy z nami
- Kontakt do rodziny niemieckiej + nasz numer dyżurny
- Karta bankomatowa + 100–150 € w gotówce na pierwsze dni
Drobiazgi, których nikt nie pamięta:
- Adapter do gniazdka, niepotrzebny, gniazdka w Niemczech identyczne z polskimi
- Książka albo Kindle, masz wieczory, warto czymś je zająć
- Małe zdjęcia rodziny, drobny prezent dla podopiecznego (czekoladki, polski kalendarz)
- Polski słownik niemiecki kieszonkowy albo aplikacja w telefonie
07 Najczęstsze obawy przed pierwszym wyjazdem
„Nie znam dobrze niemieckiego.” Mamy oferty od poziomu A1. Niemiecki uczy się szybciej, niż się wydaje, kiedy używa się go codziennie. Większość naszych opiekunek po pierwszym zleceniu wraca z poziomem A2/B1.
„Nie znam Niemiec, boję się zgubić.” Z dworca odbiera cię ktoś. Pierwsze tygodnie zwykle nie wychodzisz nigdzie sama poza najbliższe sklepy, które rodzina pokazuje ci pierwszego dnia. Auto z GPS, telefon z mapami, żaden problem.
„A jeśli rodzina będzie nie do wytrzymania?” Pierwszego, drugiego, siódmego dnia dzwonimy do ciebie. Jeśli coś nie gra, szukamy alternatywy. Nie ma sytuacji, że utknęłaś bez wyjścia. To jasne w naszej umowie.
„Co jeśli senior umrze?” Trudna kwestia, ale realna. Jeśli tak się stanie, zostajesz u rodziny do pogrzebu (jeśli oni chcą), pomagasz w organizacji, a my szukamy ci kolejnego zlecenia w trybie pilnym, żeby nie tracić tygodni. Pełne wynagrodzenie za rozpoczęty miesiąc, wypłacane.
„Boję się, że nie dam rady fizycznie.” Pierwsze zlecenie dobieramy do twoich możliwości. Senior chodzący, samodzielnie się ubierający, to nie jest praca fizycznie ciężka. Jeśli chcesz, możesz nigdy nie podejmować się ofert PG4–PG5.